Pokazywanie postów oznaczonych etykietą George R. R. Martin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą George R. R. Martin. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 kwietnia 2014

Gaiman, Martin, The Crimson ProjeKCt i ostatnia Fronda

Na jakimkolwiek koncercie ostatni raz byłem dekadę temu, ale The Crimson ProjeKCt, czyli prawie-King Crimson - tego nie mogłem ominąć. Relacja z koncertu w Warszawie tutaj.

George R. R. Martin "Światło się mroczy"- przyjemna space opera - tutaj.

Neil Gaiman "Ocean na końcu drogi" - Gaiman dziecinnieje, ale taki jego urok. Recenzja tutaj.

I ostatnia Fronda - jak rzadko, przeczytana od deski do deski. O niej tutaj.




.

czwartek, 6 marca 2014

Trzy tygodnie z głowy

Nazbierało się trochę recenzji.
George R. R. Martin i "Rycerz siedmiu królestw" tutaj
Umberto Eco "Historia krain i miejsc legendarnych" tutaj
Aronofsky, Handel, Henrichon "Noe" T. 1 i 2 (komiks) tutaj
"Labirynt" (film) (razem z Łukaszem Adamskim) tutaj
"Ambassada" (film) tutaj
"American Horror Story", sezon 3 (serial) tutaj







piątek, 11 października 2013

Martin i Larsson

Skandynawski kryminał "Burza słoneczna" - recenzja tutaj. Rzadko sięgam po skandynawskie kryminały, ale jeśli są tak biedne jak ta powieść, to połowa fantastyki bije je na głowę.

Stary George R. R. Martin - też taka sobie frajda z lektury, ale przeczytać można. Myślałem, że dość papierowe postacie, ale w porównaniu do poprzedniej powieści... Recenzja tutaj.